Masthead header

Fujifilm GFX Show @ September Studio, Gdańsk

W zeszły czwartek miałem przyjemność uczestniczyć w, organizowanym przez Fujifilm Polska, GFX Show. Spotkanie to, prowadzone przez Jacka Boneckiego, było przede wszystkim prezentacją najnowszego, średnioformatowego aparatu od Fujifilm – GFX 50s. Oprócz tego okazją do przetestowania innych nowości, z których dla mnie najważniejsza była jedna – Fujifilm x100f, czyli najmłodszy braciszek mojego x100s’a. Całość odbyła się w September Studio w Gdańsku. Świetne miejsce w industrialnym klimacie, na Dolnym Mieście – polecam!

Co do aparatów – już mnie kilka osób o nie pytało. Głównie o gwiazdę – GFX’a – robi wrażenie, zwłaszcza szczegółowość dużej matrycy jakość na przybliżeniu 1:1 (przykład na jednym ze zdjęć poniżej). Oprócz tego rozmiarami i wagą nie odbiega dużo od mojego Nikona D700. Nieźle jak na średni format:) Jacek Bonecki zaprezentował fotografie wykonane podczas pobytu w Patagonii i pokazał, że jest to aparat nie tylko do studia, ale również świetnie się sprawdził przy zdjęciach z podróży, landszaftów i nie tylko.

Dla mnie GFX jest jednak w chwili obecnej raczej ciekawostką i raczej nie rozważam zakupu. Inaczej sprawa się ma z x100f’em 🙂 Bardzo się nie mogłem doczekać kiedy będę mógł go wziąć do rąk i porównać z moim niezawodnym „esem”. No i stało się – polubiliśmy się mocno praktycznie od początku. Może oprócz ciągłego szukania palcami lewej ręki przycisków, które zostały poprzestawiane w stosunku do starszego modelu. Ale to oczywiście kwestia przyzwyczajenia, a to co najważniejsze – szybkość działania, nowsza matryca, jakość zdjęć, nowe profile kolorystyczne (ACROS, Classic Chrome!) bardzo mi „zrobiły”! Może jeszcze nie w najbliższym czasie, ale raczej szybciej niż później zapowiada się zmiana w torbie;)

Dzięki dla Fujifilm, cyfrowe.pl i September Studio za świetnie zorganizowany event. Już się doczekać nie mogę kolejnych:) Plus pozdrowienia dla spotkanych kolegów fotografów, peace!

Zainteresowani większymi plikami/rawami – piszcie w komentarzach – z przyjemnością coś podeślę i podzielę się;)