Masthead header

Wiosenna Warszawa | Smoczy Zlot @ Leica Gallery

Pamięta ktoś może mój wpis sprzed, mniej więcej, półtora roku? Otóż sprawa ma się tak, że brałem wtedy udział w warsztatach z White Smoke Studio. Tamte dwa dni spędzone na nauce, rozmowach i fotografowaniu dały mi mnóstwo zarówno na płaszczyźnie zawodowej jak i prywatnej. Nie tylko fotograficznie. Była to okazja to poznania grupy świetnych fotografów, wymiany doświadczeń, testów sprzętu, długich i krótkich rozmów… Jeśli czyta to jakiś fotograf, któremu gdzieś po drodze znikła radość z fotografowania, czuje się wypalony lub po prostu potrzebuje solidnego kopa w dupę – polecam mocno warsztaty u Doroty i Michała! Koniecznie! Tym bardziej, że właśnie narodziła się (mam nadzieję) nowa, świecka tradycja pod tytułem „Smoczy Zlot”.

Pomyślcie tylko: prawie setka osób, dzielących wspólną pasję, zebrana w jednej z lepszych galerii fotograficznych w kraju – Leica 6×7 Gallery. Świetne wykłady i prezentacje Kasi Brońskiej-Popiel z Malachite Meadow, Kasi Krupy, Izy Górskiej, Zbyszka Kruka, Tomasza Lazara, Piotra Litwica, Łukasza Popielarza, Artura Ruska oraz oczywiście gospodarzy Doroty i Michała. A na koniec, wisienka na torcie w postaci Jacka Poremby! A poza tym wszystkim okazja do spotkania ze starymi znajomymi i możliwość poznania i porozmawiania z mnóstwem fantastycznych osób! Tylko czasu tak mało. Już się doczekać nie mogę przyszłorocznego, mam nadzieję, dwudniowego tym razem zlotu. Wielkie dzięki dla organizatorów i partnerów, że tak to się pięknie udało!

Wyjazd do Warszawy był dla mnie oprócz tego okazją do poczucia namiastki „urlopu” i przez chwilę poczucia się jak turysta 🙂 Kilka klatek ustrzeliłem i prezentuję poniżej.

Let The ZLOT begin!

A na zakończenie – miła okazja do pomacania i potestowania na ulicy nowego bezlusterkowca od Leiki – Leica CL. Tutaj w parze z Summicronem 23 f/2. Bardzo przyjemny zestaw, nie ma co tu dużo gadać 🙂 Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja sprawdzić to maleństwo w warunkach ślubnych. Podziękowania dla Leica Store Warszawa za wypożyczenie aparatu!

I na zakończenie, obowiązkowa ‚grupówka’. Niestety nie wszyscy się załapali, ale i tak czuć moc w tej grupie!

fot. White Smoke Studio

Fotografia analogowa i mój do niej powrót

Tak jak obiecałem sobie na początku zeszłego roku, był to mój mały powrót do fotografii analogowej. Gdzieś brakowało mi tej magii, oczekiwania na wywołanie kliszy, braku możliwości podglądu. Wszystkiego tego o czym trochę człowiek zapomina fotografując w dzisiejszych czasach, głównie cyfrowo, często iPhonem. Bo wiadomo – najlepszy aparat to ten, który mamy przy sobie. Dlatego często na spacery, wyjazdy brałem ze sobą załadowanego analoga:)  Zestaw Minolta X300 + 50/1.7 w kombinacji z trzema filmami: Fuji 400h, Kodak Tri-x 400 i Ilford Delta 3200.

Dwa tygodnie temu rozmawiałem w Radiu Tczew o fotografii. Myślałem, że wywiad, na który mnie zaproszono będzie dotyczył głównie ślubów i raczej mojej zawodowej działalności. Jakie było moje zdziwienie kiedy Filip Jędruch spytał mnie właśnie o ten temat. Temat, który przez ostatnie kilka lat był dla mnie praktycznie martwy, a niedawno powrócił. I może kłóci się to nieco z ideą analogowości, ale postanowiłem popełnić ten wpis, wrzucić zdjęcia analogowe do internetów, świata cyfrowego. No i są, kilkadziesiąt klatek, randomowo wybranych, z różnych powodów ważnych dla mnie, albo po prostu przywołujących fajne wspomnienia. Bo o to przecież chodzi w fotografii, po to wykonujemy zdjęcia. Nie zawsze najważniejsza jest ostrość, brak prześwietleń i megapiksele!

Jeśli jesteście zainteresowani fotografią analogową – zapraszam do odwiedzenia, śledzonego przeze mnie od dłuższego czasu, bloga Carmencita Lab z Valencii. Na dowód, że klisze mają się dobrze i jeszcze trochę czasu minie zanim zostaną zupełnie zapomniane.

Read more »

36 frames | 2017

W zeszłym roku wymyśliłem sobie taką oto formę fotograficznego podsumowania roku – 36 frames. 36 klatek z 2017 obiecałem sobie opublikować do końca lutego. I tak też czynię. Przez te ostatnie 12 miesięcy działo się sporo, a tak niewiele za razem. Praktycznie wszystko kręciło się wokół jednego – oczekiwania na Piotrusia, a przez ostatnie dwa tygodnie roku, już wokół niego samego:)

Na zdjęciach życie codzienne, spacery, koncerty, krótkie wyjazdy wakacyjno-weekendowe. Po raz pierwszy od kilku ładnych lat praktycznie nie wyjechałem z kraju. Gdyby nie trzydniowy, mimo wszystko służbowy, wyjazd na Islandię (z Magdą i Maćkiem, których sesję ślubną publikowałem niedawno na slubnyreportaz.com). Ale za to odwiedziliśmy ponownie Podlasie, w którym zakochaliśmy się rok wcześniej, pojechaliśmy w Bieszczady, które od dawna nam się marzyły i odkryliśmy cudowne miejsce na Warmii – Łan Sztuk. Polecamy 100%! Najlepiej w połączeniu z wizytą w Camp Spa.

Sprzętowo – bez zmian – nadal towarzyszem codziennym niezawodny Fujifilm x100s, obok „służbowych” Nikonów D700 i D750 + analogowa Minolta x300 z 50ką f/1.7. Kilkanaście klisz wypstrykanych w 2017, część z nich jeszcze czeka na zeskanowanie i postaram się zrobić wpis lub wpisy „analogowe”.

Miłego oglądania!

Read more »

Fujifilm GFX Show @ September Studio, Gdańsk

W zeszły czwartek miałem przyjemność uczestniczyć w, organizowanym przez Fujifilm Polska, GFX Show. Spotkanie to, prowadzone przez Jacka Boneckiego, było przede wszystkim prezentacją najnowszego, średnioformatowego aparatu od Fujifilm – GFX 50s. Oprócz tego okazją do przetestowania innych nowości, z których dla mnie najważniejsza była jedna – Fujifilm x100f, czyli najmłodszy braciszek mojego x100s’a. Całość odbyła się w September Studio w Gdańsku. Świetne miejsce w industrialnym klimacie, na Dolnym Mieście – polecam!

Read more »

Barcelona | November, December 2016

[PL] Zapowiedziany w poprzednim wpisie zestaw zdjęć z dwóch zeszłorocznych pobytów w Barcelonie. Dużo spacerowania, duuuuuużooo kilometrów w nogach. Pierwszy raz, pomimo wielu wcześniejszych wizyt w stolicy Katalonii, odwiedziłem Bunquers del Carmel, świetny punkt widokowy na północnych obrzeżach miasta. Poza tym moje ulubione miejsca do spacerowania i fotografowania: El Raval, Barri Gottic, Gracia, Barceloneta, La Boqueria… Całość zwieńczona zwycięstwem Barçy 4-0 nad Borussią Mönchengladbach na Camp Nou. Miłego oglądania!

Read more »